strona główna
Albumy :: Teksty źródłowe :: Forum :: Zaloguj
Ostatnio dodane :: Ostatnie komentarze :: Najpopularniejsze :: Top Lista :: Ulubione :: Szukaj


Portalowa główka na kamienicy przy ul . J. Słowackiego (ok.1900 r.)
Oceń te zdjęcie (obecna ocena : 2.1 / 5 głosów: 30)
Do niczego
Słabe
Niezłe
Dobre
B. dobre
Doskonałe
Jarek [12 Październik, 2006 @ 08:36 AM]
Ta brama, niestety, zaczyna się trochę sypać... Wczoraj trochę tynku posypało mi się na głowę. :-(
Eliza [15 Październik, 2006 @ 11:19 PM]
To jeszcze miales szczescie ,ze to nie ta glowka Ci na glowe spadla...
Jarek [16 Październik, 2006 @ 07:05 AM]
Chwała Bogu, że jest dobrze przymocowana... Kiedyś to byli fachmani!...
Eliza [16 Październik, 2006 @ 03:04 PM]
Probuje Cie rozgryzc... Juz wiem dlaczego tak duzo biegasz po Kielcach :) Jestes Jarku jakims inspektorem :) tylko ciekawe jeszcze czego...
Jarek [17 Październik, 2006 @ 08:18 AM]
Niestety... Nie jestem żadnym inspektorem. Po prostu interesuje mnie to miasto... W końcu - przecież jestem z Kielc!... :-)
Eliza [17 Październik, 2006 @ 09:06 AM]
Jak wielu innych,ale jakos nie interesuje ich to szybkie spacerowanie po Kielcach...No to juz nie wiem... Ostatecznie,moze sie odchudzasz... :) ;)
Jarek [17 Październik, 2006 @ 09:15 AM]
Odchudzać to się akurat nie mam z czego... ;-) Ale lubię to miasto, a że przy okazji można wyświadczyć jakąś przysługę pewnej dociekliwej emigrantce... :-)
Eliza [18 Październik, 2006 @ 01:12 AM]
Bardzo dziekuje :)) Pij duzo wody po tych szybkich spacerach po Kielcach...Szkoda by bylo zebys wysech, bo kto by mi potem zdawal relacje z zycia miasta Kielc?... ;) :))
Jarek [18 Październik, 2006 @ 08:04 AM]
Oprócz mnie jest tu trochę ludzi, którzy takimi relecjami zajmują się zawodowo... Choćby ekipa reporterska Radia TAK FM. ;-)
Eliza [18 Październik, 2006 @ 08:25 AM]
Ale to juz nie bylo by to samo...Nikt nie potrafi tak malowniczo opowiadac o dziejach Kielc, a do tego z wielkim jajem... Takze Twoje wyschniecie bylo by dla mnie tragedia;) :))
Jarek [18 Październik, 2006 @ 08:38 AM]
Z tego co mi wiadomo, to nie mam przepukliny. Czyli - wielkie jajo mi nie grozi... A tak swoją drogą - są w Kielcach dużo lepsi gawędziarze ode mnie. Ich opowieści można wysłuchać nawet w sklepiku nieopodal tej bramy na ulicy Juliusza Słowackiego... ;-)
Eliza [18 Październik, 2006 @ 09:42 AM]
:))A tu zdaje sie mowa o innym jaju ;) zdolnych gawedzierzy jest moze dosyc wielu ,ale ja niestety zadnych takich nie znam...
Jarek [18 Październik, 2006 @ 10:22 AM]
Historie kieleckie są dość zajmujące... Trochę szkoda, że w Twoim bezpośrednim otoczeniu nie ma gości obeznanych z temetyką grodu nad Silnicą...
Eliza [18 Październik, 2006 @ 10:27 AM]
Mysle ,ze nikt by ze mna nie wytrzymal... Zameczylabym ich na smierc... Tematyka by byla tylko jedna... Kielce,Kielce ,Kielce... w koncu to nie wyjechalam z Polski dlatego ,ze mi bylo tam zle(jak wielu innym),ale przez to ,ze mamusi sie zachodu zachcialo...
Jarek [18 Październik, 2006 @ 10:35 AM]
Było minęło!... Tak czy inaczej - kieleckie historie pozostają Ci Elizo nadal bliskie! :-)
Eliza [18 Październik, 2006 @ 10:40 AM]
Najblizsze....
Jarek [18 Październik, 2006 @ 10:46 AM]
No i, zdaje się - pewni ludzie z lat ( nie tak znowu zamierzchłej ) młodości... ;-)
Eliza [18 Październik, 2006 @ 01:46 PM]
Jarku ,a skad Ty wiesz ,ze ja taka mloda? a moze tylko dusze mam mloda :) ....
Jarek [19 Październik, 2006 @ 07:36 AM]
To są takie moje przypuszczenia... :-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 08:24 AM]
ok ...narazie jeszcze nie zsiwialam...Zeby jeszcze mam wszystkie i na nogach tez sie jakos utrzymuje ,ale moge przeciez miec dobre geny ;) :))
Jarek [19 Październik, 2006 @ 08:59 AM]
Najważniejsze, że dobry humor Cię nie opuszcza!... A podobno jak będzie koniec świata to kielczan trzeba będzie pałą dobijać... ;-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 12:07 PM]
hihhihi...Ja zadna pala dostac nie chce ,ale mamusia ma pelno tabletek nasennych ,takze bede sie musiala zaopatrzyc ;) :)
Jarek [19 Październik, 2006 @ 12:17 PM]
W Kielcach jest tak fajnie, że tabletki nasenne są zbędne niczym sanki w okresie żniw... ;-)
Eliza [19 Październik, 2006 @ 12:23 PM]
Mysle tylko i wylacznie o tym dobijaniu pala... Nieprzyjemna sprawa ;) :)
Jarek [19 Październik, 2006 @ 01:01 PM]
Kielczanie to twardy naród i nie dadzą się tak łatwo!
Eliza [03 Listopad, 2006 @ 05:58 PM]
No pewnie,ze tak! O co mi chodzilo z tymi tabletkami... :)
Jarek [16 Listopad, 2006 @ 07:58 AM]
A propos bólu głowy... Jak wiadomo w tej bramie trzeba uważać na lecący na głowę tynk. Sama główka nad bramą trzyma się nieżle...
Eliza [16 Listopad, 2006 @ 09:35 AM]
Czyli prosi sie o remont....
Jarek [16 Listopad, 2006 @ 09:41 AM]
Na razie musi wystarczyć przywieziony z Republiki Czeskiej napis : " Pozor na hlavu ! " ... ;-)
Eliza [16 Listopad, 2006 @ 10:17 AM]
A takovy tam opravdu je?
Jarek [16 Listopad, 2006 @ 11:17 AM]
Na razie nie, ale kto wie... Na pewno będzie potrzebny! :-)